Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sabrae
Stado Jaśminowych Wzgórz.
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pochodzą sny? Płeć: Klacz
|
Wysłany: Nie 19:36, 04 Paź 2009 Temat postu: Podmokła grota. |
|
|
Niewielkie wejście, o którym wiedzą nieliczny. Lodowata woda obmywająca kopyta. Chcesz zwiedzić to miejsce?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
L'Amour
Stado Wrogich Dusz.
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twoich Snów... Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 14:47, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Weszła powoli do groty. Chłodna woda sięgała jej po ''kostki''. Szła dalej nie zwarzajac na to czy woda w danym miejscu jest bardziej lodowata czy też tylko zimna. Po prostu jak zawsze ta klacz szła przed siebie zagłębiając się powoli w ciemną odchłań groty. Doszła daleko gdzie już prawie nie było wody... po chwili było słychać głuchy stukot kopyt i echo. Zatrzymała się i popatrzyła przed siebie. Zastanawiała się czy iść dalej czy postać tu sobie chwilę, gdyby wybrała 1 opcję nic by się nie stało, i tak na ten dzien nie ma nim zaplanowanego... z resztą jak zawsze. Spojrzała obojętnie jeszcze raz przed siebie. -Nie chce mi się.- pomyślała i stała w tym miejscu dobrą chwilę. Machnęła znudzona ogonem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sabrae
Stado Jaśminowych Wzgórz.
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pochodzą sny? Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 16:02, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Jasna klacz weszła ostrożnie do groty. Już raz była świadkiem, co może się ty zdarzyć, wolała teraz uważać. Spojrzała w górę, z której wpadało trochę słonecznego światła. Niewiele, ale zawsze to nie jesteś odcięty od świata.
Pochyliła pysk ku wodzie, której naprawdę było niewiele. Energicznie wydmuchnęła powietrze, zbliżał się przypływ.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
L'Amour
Stado Wrogich Dusz.
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twoich Snów... Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 16:42, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na swoje nogi. Było trochę więcej wody... przypływ. Westchnęła. Powoli wychodziła stawiając nogi z wdziękiem i wielką gracją jak to u niej było. Nagle poczuła zapach jakiejś innej klaczy. Zauważyła ją za zakrętem... Przeszła obok niej i otarła się o nią tak żeby uderzyła delikatnie w ścianę. I poszła dalej posyłając jej długie spojrzenie. -Taa...Witaj...- rzuciła. Było jeszcze trochę drogi do przebycia, ale karej klaczy nie chciało się spieszyć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sabrae
Stado Jaśminowych Wzgórz.
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pochodzą sny? Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 18:39, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na nią z uniesioną brwią. Nie miała zamiaru zniżać się do jej poziomu. Bo, nie było to w tej chwili potrzebne. Potrząsnęła grzywą, z której wypływały teraz drobne krople wody. Co poradzić, jeżeli jaskinia ma otwór u sufitu?
- Witam. - Po dokładnym „obejrzeniu” klaczy, te słowa wypłynęły z jej gardła. Gdy ujrzała to co jej powinno wystarczyć ruszyła do przodu, wolno przesuwając się ku środkowi groty.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
L'Amour
Stado Wrogich Dusz.
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twoich Snów... Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 20:24, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
-Przywódczyni stada Jaśminowych Wzgórz, nieprawdaż?- spytała już bardziej poważnie chociaż zabrzmiało to jakby to oznajmiła. Patrzyła na nią od kopyt po same czubki uszu. -Mhm...-burknęła coś pod nosem. Nawet miała ochotę na rozmowę...wyjątkowo... -Zwią mnie L'Amour.- po dokładnym obejrzeniu klaczy przedstawiła się, w końcu przecież to jest przywódczyni... Wypuściła głośno powietrze z chrap. Szła obok klaczy nadal uważnie i czujnie ją ''lustrując.''
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sabrae
Stado Jaśminowych Wzgórz.
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pochodzą sny? Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 20:30, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Skoro wiesz kim jestem, nie muszę się przedstawiać. - Odparła tym razem nie odwracając głowy w kierunku karej. Zanotowała sobie za to imię L'Amour w pamięci, może kiedyś jej się do czegoś przydać. Machnęła ogonem obijając nim przy tym ścianę. Nie miała zamiaru pytać jej o stado, tylko jedno zachowuje się właśnie w taki sposób.
- Masz tu rodzinę? - Zapytała potrząsając grzywką.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
L'Amour
Stado Wrogich Dusz.
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twoich Snów... Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 20:34, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie nie mam, A Ty Sabrae...?- odrzekła wpatrzona przed siebie w nicośc. Po dłuższej chwili zniżyła nieco łeb wpatrując się w swoje kopyta. Dmuchnęła w natrętna grzywkę, która co chwila wpadała jej do ''oczu''. Machnęła leniwie ogonem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sabrae
Stado Jaśminowych Wzgórz.
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pochodzą sny? Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 20:45, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie, nie pamiętam nawet czy kiedyś miałam. - Odparła odchylajac głowę w lewo, lubiła przebywać w tej pozycji.
Zatrzymała się. Tuż przed nią leżała martwa ryba.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
L'Amour
Stado Wrogich Dusz.
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twoich Snów... Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 21:02, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Podniosła do góry łeb. Parsknęła cicho. Szturchnęła rybę kopytem usuwając ją ze swojej drogi i zaśmiała się chytrze. -Rozumiem. -odparła wręcz prychnęła. Zastrzygła uszami. Poziom wody coraz bardziej się podnosił, a ona nadal szła tym samym tępem nie uważając na nic.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sabrae
Stado Jaśminowych Wzgórz.
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pochodzą sny? Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 21:09, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała za rybą, która teraz leżała przy ścianie. Może powinna obchodzić się z jej losem, ale cóż.. Machnęła jeszcze raz ogonem, robiła tak, gdy coś ją nudziło, czy teraz też tak było?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
L'Amour
Stado Wrogich Dusz.
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twoich Snów... Płeć: Klacz
|
Wysłany: Pon 21:22, 05 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Opowiedz coś o siebie wkońcu jesteś przywódczynią a ja powinnam coś wiedzieć a nic nie wiem o tobie...- powiedziała. Zamyśliła się na chwilę o swojej histori... była bardzo skomplikowana i nikt nie umiał jej zrozumieć, jeszcze w dodatku jest taka długa i wszystkim sluchaczom przypomina sie ich najgorsze uczucia zal smutek... tak taka własnie straszna jest jej historia, gdyby miała ją opowiadać zajęłoby to naprawdę długo... klacz starała się policzyć ile to już minęło od tamtych starych wydarzen... moze 5 lat... nie napewno wiecej; cały czas liczyła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sabrae
Stado Jaśminowych Wzgórz.
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pochodzą sny? Płeć: Klacz
|
Wysłany: Wto 16:23, 06 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
- Gdybym była przywódczynią twojego stada, to powinnaś coś wiedzieć, ale w innym wypadku nie jest to wymagane. - Odparła jednym tchem. Zresztą nie było co opowiadać. W stosunku do innych, Sabrae była młodą klaczą.
- Urodziłam się w u ludzi i tam żyłam przez dwa lata. Potem jechałam na rzeź i jakoś uciekłam. - Powiedziała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|